Posts tagged: Select

Do przerwy 0:1

Dawno nie spędziłam sobotniego wieczoru w domu z własnego wyboru. To znaczy bez stanu wskazującego na przeziębienie lub inne chorobotwórcze wyczerpanie. Bez hitów w programie telewizyjnym nie do przegapienia albo głupiego czytadła, od którego nie można się oderwać. Mam kilka takich niechlubnych przypadków na koncie. Nie ma się czym chwalić, więc nie będę wymieniać tytułów. Anyway, zostałam dziś w swoich czerech ścianach, sam na sam z technologią LCD, HD, DOLBY DIGITAL 5:1, stosem nieprzesłuchanych płyt, nieprzeczytanym numerem “GQ” (mam słabość do tego miesięcznika, a przecież to dla panów!!!) i innymi gadżetami, które albo mają poprawić moje stosunki z otoczeniem albo zapewnić rozrywkę na poziomie de luxe. Z całego wachlarza możliwości wybrałam przeciętnie i przewidywalnie: telewizję. A dokładnie “Mam Talent”. Sam program strasznie mnie irytuje. Nie chodzi nawet o tych “utalentowanych”, ale o sposób produkcji całego show i tandetne granie na emocjach widzów. Płacząca Małgorzata Foremniak, patetyczna muzyka w chwilach, kiedy powinniśmy się wzruszać, pokłony, pocałunki i stały tekst: “Czekałam na tą chwilę od samego początku. Nareszcie nadeszła”. Wiem, że tak musi być, bo tego domaga się statystyczna większość, ale i tak ostro mnie to wkurza. Doskonale pokazał to swego czasu Peter Weir w “Truman Show”. Jednak wcale nie chcę się rozpisywać na ten temat, bo z racji zainteresowań i pracy najbardziej skupiłam się na przerwie reklamowej i najnowszym spocie Cyfry +. Od jakiegoś czasu sądzę, że ta platforma cyfrowa wyprzeda konkurencję o co najmniej dwie długości. Oczywiście w sposobie i jakości przekazu reklamowego nie samej oferty programowej, bo to pewnie sprawa dyskusyjna i każdy wybiera co tam lubi. Tak na marginesie ma to swoje konsekwencje i trzeba się potem samemu wstydzić za własne TV-grzechy. Zastanawialiście się czasem, jak to jest, że nikt a nikt z waszych znajomych nie ogląda “Teraz albo nigdy”, “M jak miłość”, “Tańca z gwiazdami”, ale doskonale orientuje się w fabule lub w tym kto, z kim i za ile? Wracając do promocji platform cyfrowych, to o ile Cyfrowy Polsat kręci ckliwe, rodzinne opowieści, N-ka zaczęła dobrze, ale potem chyba dotknęło ją cięcie kosztów i została tylko fajna muzyka, o tyle Cyfra konsekwentnie sięga po niekonwencjonalne pomysły, dobre scenariusze i chwytliwe hasła. Słynne “kupiłeś marchewkę” na dobre weszło już do języka potocznego. Najnowszy spot to oczywiście żaden przełom, ani nawet coś, czym można by się jakoś specjalnie zachwycać, ale zwraca uwagę i potwierdza konsekwentne budowanie wizerunku. Do zobaczenia poniżej. Dociekliwym zdradzę, że pisząc tego posta nadal oglądam telewizję, kanał MTV2, gdzie swoje muzyczne inspiracje prezentuje grupa Gossip. Było już The XX, The Big Pink, Morrissey, a teraz The Breeders.

Cyfra+ nowa promocja from media2 on Vimeo.

Cyfra + “Napad” - jeden z moich ulubionych

Słynna marchewka

Cyfrowy Polsat

N - jak nice music

Gossip właśnie zagrali Elastice. Pamiętacie jeszcze taki zespół? Ja owszem. Nawet mam ich płytę. Ploty za płoty, ale grała tam Justine Frischmann, która swego czasu uwiodła Brett’a Andersona z Suede i Damona Albarna z Blur. To były czasy z serii “dawno, dawno temu”. Wtedy jeszcze ukazywał się angielski, muzyczny magazyn “Select”, który skrupulatnie te miłosne gry opisywał. Ale to zupełnie inna historia.

WordPress Themes | updated by GTK.PL