Posts tagged: Przemysł odzieżowy

Fashion Fever!

Jest taka scena w filmie “Diabeł ubiera się u Prady”, w której Miranda Priestley (Meryl Streep) - wyrocznia w świecie mody - tłumaczy swojej asystentce Andy Sachs (Anne Hathaway) drogę pochodzenia jej turkusowego swetra. Na koniec oświadcza, że ten skromny, po prostu niebieski sweter został dla niej wybrany przez kilkoro ludzi, stoją za nim setki tysięcy dolarów i prawie tyle samo etatów. I tak w rzeczywistości jest. Droga do naszej szafy wiedzie dobrze znanym szlakiem, od atelier artystów przez masową produkcję, reklamę i selektywne publikacje w prasie, wprost na nasze ciała. Wszystko zawsze zaczyna się od wyobraźni projektanta, scenariusza przerysowanego na papier, wizerunku przeniesionego na materiał i spektaklu jakim w końcu staje się pokaz kolekcji. Mniej więcej od połowy września globalny przemysł odzieżowy z niższej półki bacznie obserwuje cztery miasta świata: Nowy Jork, Londyn, Mediolan i Paryż w celu wyłapania najnowszych trendów, cudzych pomysłów, fasonów i kolorów, by nam to później sprzedać w lekko zmienionej (lub nie) formie, w sieciówkach. Wtedy właśnie trwają tygodnie mody, wyznaczające kierunki, kreujące trendy i napędzające machinę potrzeby posiadania. Podczas gdy my zaczynamy gromadzić płaszcze, botki, czapki i szaliki jacyś “oni” szyją juz dla nas stroje kąpielowe i nowe klapki. Chyba już nikt się nie łudzi, że nie jest częścią globalnego rynku “fashion fever”.

London Fashion Week London Fashion Week w liczbach:

210 zużytych pojemników lakierów do włosów Label.m, marki Toni & Guy podczas 26 pokazów

2000 kieliszków szampana wypitych przez 500 zaproszonych VIPów

176 szminek marki MAC zużytych na 47 pokazach, w których chodziło 800 modelek

1 872 000 wykonanych zdjęć przez akredytowanych fotografów

15 343 wypitych butelek wody Evian

4870 mil przejechanych przez 47 VIPów w samochodach Renault Espaces z szoferem.

Dane z ostatniego London Fashion Week podane za “Wallpaper” nr 126.

WordPress Themes | updated by GTK.PL