La Buena Vida
O tej płycie napisano już wiele słów. Dlatego nie mam najmniejszego zamieru się powtarzać, chwalić, wpisywać gwiazdki, silić się na oryginalną recenzję itepe. Album jest naprawdę fajny. Melodyjny, świeży, pełny piosenek. Po prostu. Szybko i krótko. “On” i ja działamy na siebie jak miłość od pierwszego wejrzenia. Choć chyba powinnam napisać - przesłuchania. Podczas odtwarzania i w ogóle obcowania z twórczością Camera Obscura naturalne jest szukanie korelacji, inspiracji oraz innych powiązań z grupą Belle & Sebastian. Mnie przyszło jednak do głowy zupełnie coś innego. W konsekwencji wywołało wyprawę w krainę przeszłości, która wymagała nie tylko odkurzenia pamięci, ale równiez mocno zapomnianych muzycznych zasobów. Otóż dawno, dawno temu, kiedy jeszcze pomieszkiwałam w Hiszpanii otrzymałam od tamtejszych znajomych pewną płytę. Był to taki prezent - pamiątka na pożegnanie z krajem flamenco i corridy, który miał mi uświadomić, że Hiszpanie to nie tylko wino, Barcelona, Real Madryt, Gaudi, paella, Perez-Reverte czy Pedro Almodovar, ale również miejsce gdzie nagrywa się przyzwoitą muzykę. Na światowym poziomie. Prawie tak dobrą, jak amerykańska i angielska :-). Otrzymany kompakt pooglądałam z każdej strony, grzecznie podziękowałam i odłożyłam na półkę, gdzie przeleżał z dobre dwa lata. Dopiero kiedy podłączyłam się do imperialistycznego świata “Babel przez kabel” przypadkiem trafiłam na videoclip zespołu pod optymistyczną nazwą La Buena Vida. W pierwszej chwili byłam przekonana, że to jakaś nowa lub co najmniej nieznana kompozycja Belle & Sebastian właśnie. Ostatecznie wątpliwości zostały rozwiane, kiedy usłyszałam język hiszpański. I tak, otworzyłam szafę, wyciągnęłam pudełko z podarowaną płytą i za chwilę cieszyłam się dźwiękami tej chyba jednak mało popularnej grupy. No przynajmniej na naszym podwórku. Na pewno nie można ich posądzić o zbyt skomplikowane linie melodyczne, bardzo alternatywne brzmienie czy super ambitne teksty. Ale przyjemnie się tego słucha. Nie tylko wiosną i nie tylko w samochodzie. Próbka ich twórczości poniżej. Hiszpański temperament dla początkujących.

