Kreacja
27 czerwca w Cannes zakończyła się 56. edycja Międzynarodowego Festiwalu Reklamy znana pod nazwą “Cannes Lions”. O zwycięzcach, przegranych, jurorach, plotkach, trendach i tym podobnych można przeczytać tutaj. Z wszystkich zgłoszonych i nominowanych kreacji najbardziej zainteresowała mnie forma promocji najnowszego wydawnictwa braci Gallagherów i ich spółki OASIS “Dig Out Your Soul”. Otóż obslugująca ich agencja wpadła na pomył wynajęcia ulicznych grajków, którzy w różnych częściach Nowego Jorku prezentowali kompozycje z tego albumu przed jego oficjalną premierą. W praktyce wyglądało to tak:
Ten nowatorski sposób prezentacji wyznaczył pewne standardy na przyszłość. Aby w kolejnym roku zapolować na jakąkolwiek nagrodę w reklamie zewnętrznej trzeba będzie wykombinowac coś równie interesującego. Warto dodać, że za sukcesem kampanii dla Oasis stoją Amerykanie z agencji BBH New York.
Ale żeby zapomnieć na chwilę o wielkim świecie i przenieść się z powrotem na nasze podwórko, poniżej prezentuję plakat? kartkę? informację?, którą wypatrzyłam w gliwickim centrum handlowym “Forum”, a konkretnie w sklepie obuwniczym Verano. Pomijam kwestie graficzno-estetyczne projektu oraz dywagacje na temat sensu jego istnienia. Warto skupić się na samej treści przekazu, która w “dowcipny” sposób informuje klientów, że mają prawo do dwuletniej gwarancji na zakupione obuwie. Dodam jeszcze, że jest to salon z eleganckimi, nie sportowymi czy młodzieżowymi butami, którego ceny wahają się pomiędzy 150 (klapki) do 500 zł (czółenka, kozaki, torebki). Autor pomysłu jak dotąd się nie ujawnił.
Na koniec napiszę, że tym tekstem odpowiadam również na pytanie o to, czy jeszcze żyję. Żyję. Wróciłam z dalekiej podroży nadrabiania zaległości w pracy, robienia wszystkiego jak zwykle na ostatnią chwilę i fizycznej kontuzji. Przepraszam za niespełnione obietnice, niewywiązanie się ze spotkań, terminów, wyjazdów, rocznic i innych rzeczy, które zaplanowałam a także za nieodpowiadanie na e-maile. Poprawię się w najbliższych dniach. Uzupełniłam również opis ostatniego dnia Open’era. Wiem, że dla wielu może to być szok! Ich pozdrawiam szczególnie.


