Kwestia smaku
Z czym kojarzy wam się czarno-biały miś panda? Pewnie podobnie jak mnie z sympatyczną i ekologiczną organizacją, ligą ochrony przyrody i walką o wszystko, co cenne na naszej planecie . Ewentualnie z okresem szkoły podstawowej oraz papierowymi albumami z naklejkami różnego rodzaju zwierzaków, sygnowanymi właśnie tym logotypem WWF (World Wildlife Fund). Słuszne postulaty i pozytywne hasła, z którymi - przynajmniej w teorii - z pewnością się zgadzamy. Dlatego, kiedy wczoraj wieczorem zauważyłam negatywne komentarze zirytowanych internautów na amerykańskich portalach obok plakatu z misiem pandą w prawym górnym rogu to wiedziałam, że albo coś nie tak z tekstem albo obrazem. Po kilku kliknięciach wszystko stało się jasne.
Dwie wieże World Trade Center, w stronę których nadlatuje flota samolotów z komentarzem “Tsunami zabiło 100 razy więcej ludzi niż 11 września”. Kreacja została przygotowana dla brazylijskiego oddziału WWF i podpisała się pod nią jedna z najbardziej znanych międzynarodowych agencji reklamowych DDB. Kiedy zdjęcie obiegło nie tylko świat internetu, WWF w oficjalnym komunikacie oraz na swojej stronie internetowej potępiła reklamę opisując ją jako “obrażliwą” i “pozbawioną gustu”, tym samym zaprzeczając plotkom o wydaniu zgody na publikację. Jak rzeczywiście było, tego nie wiem, ale jedno jest pewne, nawiązywanie do tematu 11 września na długo zniknie z tego typu przekazów. W dzisiejszej “Gazecie Wyborczej” ukazał się krótki tekst Marcina Bosackiego poświęcony aferze z pandą opatrzony tytułem “Po co ten szok”. Myślę, że trafniejsze byłoby odwołanie do starej zasady wyczucia smaku. Po prostu. Niektórym to się udało. Pamiętam, kiedy pierwszy raz zobaczyłam wzruszający spot Budweisera w hołdzie ofiarom zamachu na World Trade Center, oficjalnie wyemitowany tylko raz. Koncern zdecydował się na jednorazową publikację, bo nie chciał zarabiać na tak smutnym temacie. Chociaż wiadomo, że dzięki temu wiele się o nim mówiło i do dziś tysiące ludzi zdążyły go obejrzeć na przykład za pośrednictwem YouTube. Jakie były prawdziwe intencje piwnego giganta? Niewiadomo. Ale pod filmem znajdziecie komentarze w stylu “beautiful and touching”, a nie “okropne”, “koszmarne”, “pasożytujące na tragedii”.
Brak komentarzy
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI


