Press stres
Portal “Wirtualne Media” opublikował dzisiaj wyniki sprzedaży największych tygodników opinii. Bardzo mnie zmartwił duży spadek “Przekroju”. Wbrew zdaniu swoich koleżanek i kolegów (na przykład z pracy) sądzę, że jako jeden z nielicznych tytułów nadal trzyma poziom i pisze w miarę ciekawie, często na niepopularne tematy. A na pewno takie, których nie dotyka konkurencja. Plus komiksy Raczkowskiego, wywiady Najsztuba, cięty język felietonów i odważne recnezje. Taka mieszanka powinna powodować szturm na kioski, a przynajmniej na przegonienie “Wprost”. A póki co z tego nici… Mam nadzieję, że to się zmieni i to bez dodawania serialu “M jak miłość” gratis do każdego egzemplarza. Na ewentualne pocieszenie redaktorów (choć nie wiem, czy potrzebne) napiszę, że za daleką wodą - czyli w USA - nawet “Vanity Fair”, który umieścił półnagą Gisele Bundchen na wabia, notuje dotkliwe spadki sprzedaży. Niezależnie od treści. Poza tym prasa - niestety - w czasie kryzysu jest jednym z elementów wyrzucanych z koszyka zakupów w pierwszej kolejności.
2 komentarzy
Other Links to this Post
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI



By ola, 22 Czerwiec 2009 @ 3:30 PM
No coś Ty, “Przekrój” to tandeta. Źle się to ogląda i nie ma tam nic ciekawego do przeczytania. Promują rzeczy, które może i są ambitne, ale totalnie niestrawialne. Fuj!
By ktm, 22 Czerwiec 2009 @ 3:33 PM
Nie lubię “Przekroju”. Już kiedyś ktoś napisał, że “zgłębiają” tematy modne rok temu. Pseudo naukowe dyrdymały, do “Wprost” się nie umywa. To chyba inny target zresztą.