<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kłamstwo z okładki</title>
	<atom:link href="http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/</link>
	<description>bez obaw, nie piszę wyłącznie o sobie</description>
	<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 18:09:07 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: eMjotKa</title>
		<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/comment-page-1/#comment-77</link>
		<dc:creator>eMjotKa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 21:45:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.emjotka.com/?p=522#comment-77</guid>
		<description>Prawdziwy press-stress:-)  Nawet "New York Times" ma problemy. No i mój ulubiony plotko-portal gawker.com oficjalnie założył już dział "print is dead"...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawdziwy press-stress:-)  Nawet &#8220;New York Times&#8221; ma problemy. No i mój ulubiony plotko-portal gawker.com oficjalnie założył już dział &#8220;print is dead&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Parafka</title>
		<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/comment-page-1/#comment-74</link>
		<dc:creator>Parafka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 10:58:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.emjotka.com/?p=522#comment-74</guid>
		<description>Oczywiście, w dalszym ciągu zostają jeszcze pasjonaci, natomiast jeśli wielkie tytuły (właśnie, załóżmy, vouge italia) liczą na to, że 100% ich odbiorców, to "pomyleni popaprańcy" (pozytywnie!) pod względem ich treści, to niestety z pewnością już rzeczywistość udowodniła co innego.
Z drugiej strony, skoro molochy reklamowe mają mieć mniej odbiorców reklamy w gazetowej formie pisma, spokojnie... mogą je przenieść (i przenoszą) do Internetu. 
W kilku naprawdę fajnych czasopismach, które można obejrzeć w necie są reklamy albo w tej flashowej wersji, którą się przegląda, albo - bezpośrednio na stronie w formie bannerów. 
Także, moja droga... o reklamodawców się nie martw, zawsze sobie jakoś poradzą.
Gorzej z wydawcami. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście, w dalszym ciągu zostają jeszcze pasjonaci, natomiast jeśli wielkie tytuły (właśnie, załóżmy, vouge italia) liczą na to, że 100% ich odbiorców, to &#8220;pomyleni popaprańcy&#8221; (pozytywnie!) pod względem ich treści, to niestety z pewnością już rzeczywistość udowodniła co innego.<br />
Z drugiej strony, skoro molochy reklamowe mają mieć mniej odbiorców reklamy w gazetowej formie pisma, spokojnie&#8230; mogą je przenieść (i przenoszą) do Internetu.<br />
W kilku naprawdę fajnych czasopismach, które można obejrzeć w necie są reklamy albo w tej flashowej wersji, którą się przegląda, albo - bezpośrednio na stronie w formie bannerów.<br />
Także, moja droga&#8230; o reklamodawców się nie martw, zawsze sobie jakoś poradzą.<br />
Gorzej z wydawcami. <img src='http://www.emjotka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: eMjotKa</title>
		<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/comment-page-1/#comment-72</link>
		<dc:creator>eMjotKa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 22:06:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.emjotka.com/?p=522#comment-72</guid>
		<description>No właśnie. Jest dokładnie tak jak piszesz. Nawet w wyrafinowanych insertach rodem z włoskiej edycji "Vogue" pojawiają się ubrania i dodatki tylko tych marek, które wykupią stronę czy dwie na prężenie komercyjnych muskułów. Ma to swoje oczywiste finansowe plusy, ale też i minusy, o których przyszło się przekonać wielkim tytułom w czasach kryzysu. Po co wydawać kilka funtów, dolarów, euro czy wreszcie złotych na kolorowe katalogi zdjęć reklamowych, które za darmo można obejrzeć w internecie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie. Jest dokładnie tak jak piszesz. Nawet w wyrafinowanych insertach rodem z włoskiej edycji &#8220;Vogue&#8221; pojawiają się ubrania i dodatki tylko tych marek, które wykupią stronę czy dwie na prężenie komercyjnych muskułów. Ma to swoje oczywiste finansowe plusy, ale też i minusy, o których przyszło się przekonać wielkim tytułom w czasach kryzysu. Po co wydawać kilka funtów, dolarów, euro czy wreszcie złotych na kolorowe katalogi zdjęć reklamowych, które za darmo można obejrzeć w internecie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Parafka</title>
		<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/comment-page-1/#comment-71</link>
		<dc:creator>Parafka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 17:02:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.emjotka.com/?p=522#comment-71</guid>
		<description>Najbardziej mnie śmieszą dodatki, które są wg autorów "unikalne" i "niepowtarzalne", natomiast -umówmy się - są kompilacją lukratywnych reklam, z których utrzymuje się czasopismo. I gdzie tu sens?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najbardziej mnie śmieszą dodatki, które są wg autorów &#8220;unikalne&#8221; i &#8220;niepowtarzalne&#8221;, natomiast -umówmy się - są kompilacją lukratywnych reklam, z których utrzymuje się czasopismo. I gdzie tu sens?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: aneta</title>
		<link>http://www.emjotka.com/prasa/klamstwo-z-okladki/comment-page-1/#comment-69</link>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 12:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.emjotka.com/?p=522#comment-69</guid>
		<description>Warto dodać, że w Anglii miesiąc temu takie samo zdjęcie Jennifer Connely było na okładce. To chyba jakiś klon.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto dodać, że w Anglii miesiąc temu takie samo zdjęcie Jennifer Connely było na okładce. To chyba jakiś klon.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
