Category: Moda

Opłacalny wynajem!

Informacja zdecydowanie dla Pań lub ewentualnie Panów, którzy chcą Paniom sprawić małą niespodziankę. Kilka tygodni temu wystartował polski serwis Rent-A-Bag,  umożliwiający wypożyczenie markowych, dość drogich torebek na kilka dni. Zasady podobne jak w popularnym, wypromowanym przez “Seks w Wielkim Mieście” - BAG BORROW OR STEAL, tylko asortyment mniejszy. Mam nadzieję, że w krótkim czasie choć trochę się poszerzy, bo pomysł jak najbardziej godny poparcia. Może również  w jakimś stopniu przyczyni się do walki z podróbkami. Nawet krótkie obcowanie z oryginałem potrafi skutecznie zrazić do paradowania z logowaną imitacją.

Louis Vuitton

Popularność się opłaca

Podczas gdy w Polsce większość aktywności blogerów w kwestii reklamy polega głównie na różnej formie sprzedaży cennych pikseli, to w Stanach blogerzy zaczęli się pojawiać wewnątrz samych przekazów. Oczywiście dotyczy to wyłącznie postaci wyjątkowych, powszechnie podziwianych i - co tu dużo mówić - licznie odwiedzanych. W pierwszej kolejności Scotta Schumana, słynnego Sartorialista, który od kilku lat zachwyca niekonwencjonalnymi zdjęciami ulicznej mody z całego świata, stanowiąc - z jednej strony - dzienną dawkę inspiracji dla tysięcy miłośników, a z drugiej wyznacznik trendów na kolejne sezony, zarówno dla popularnych sieciówek, jak i wielkich domów mody. Wystąpił - między innymi - w reklamie GAP, a obecnie w kampanii dla Verizon Wireless “The Global Gentleman”.

Scott Schuman dla GAP

scott_schuman

Scott Schuman dla Verizon Wireless

callout_scott

Na specjalną uwagę zasługuje szczególnie ta ostatnia, która - moim zdaniem - jest jedną z najlepszych kampanii pokazujących możliwości (prawdziwe i ukryte :-)) mobilnych technologii komórkowych. Ciekawie, inaczej i z klasą. Na dodatek artystycznie, tym razem nie w przekombinowanym, ale tym dobrym sensie.

W jednym z pierwszych postów na blogu napisałam o arbitralnym podziale kobiet na dwie grupy, na te, które wolą wydać pół pensji na torebkę i drugie, robiące to samo tylko w kwestii butów. Przedstawicielką ostatniej z pewnością jest Jane Aldridge ze swoim projektem “Sea Of Shoes”. Młodziutka Amerykanka z dość zasobnym portfelem, co kilka dni zaprasza na modne - nie tylko obuwnicze - wycieczki w strony wyrafinowanego gustu, drogich marek i stylowych miejsc. Wielokrotnie pojawiała się młodzieżowej edycji Vogue - “Teen Vogue” - ale ostatnio również w normalnym wydaniu made in USA. Razem z uroczą mamą, ale to i tak coś. Natomiast z komercyjnego punktu widzenia godne odnotowania jest to, że właśnie zaprojektowała swoją kolekcję butów dla marki Urban Outfitters, która z pewnością podobnie jak sam blog stanie się wielkim sukcesem.

Jane Aldridge w “Vogue”

vogue0809

Fashion Fever!

Jest taka scena w filmie “Diabeł ubiera się u Prady”, w której Miranda Priestley (Meryl Streep) - wyrocznia w świecie mody - tłumaczy swojej asystentce Andy Sachs (Anne Hathaway) drogę pochodzenia jej turkusowego swetra. Na koniec oświadcza, że ten skromny, po prostu niebieski sweter został dla niej wybrany przez kilkoro ludzi, stoją za nim setki tysięcy dolarów i prawie tyle samo etatów. I tak w rzeczywistości jest. Droga do naszej szafy wiedzie dobrze znanym szlakiem, od atelier artystów przez masową produkcję, reklamę i selektywne publikacje w prasie, wprost na nasze ciała. Wszystko zawsze zaczyna się od wyobraźni projektanta, scenariusza przerysowanego na papier, wizerunku przeniesionego na materiał i spektaklu jakim w końcu staje się pokaz kolekcji. Mniej więcej od połowy września globalny przemysł odzieżowy z niższej półki bacznie obserwuje cztery miasta świata: Nowy Jork, Londyn, Mediolan i Paryż w celu wyłapania najnowszych trendów, cudzych pomysłów, fasonów i kolorów, by nam to później sprzedać w lekko zmienionej (lub nie) formie, w sieciówkach. Wtedy właśnie trwają tygodnie mody, wyznaczające kierunki, kreujące trendy i napędzające machinę potrzeby posiadania. Podczas gdy my zaczynamy gromadzić płaszcze, botki, czapki i szaliki jacyś “oni” szyją juz dla nas stroje kąpielowe i nowe klapki. Chyba już nikt się nie łudzi, że nie jest częścią globalnego rynku “fashion fever”.

London Fashion Week London Fashion Week w liczbach:

210 zużytych pojemników lakierów do włosów Label.m, marki Toni & Guy podczas 26 pokazów

2000 kieliszków szampana wypitych przez 500 zaproszonych VIPów

176 szminek marki MAC zużytych na 47 pokazach, w których chodziło 800 modelek

1 872 000 wykonanych zdjęć przez akredytowanych fotografów

15 343 wypitych butelek wody Evian

4870 mil przejechanych przez 47 VIPów w samochodach Renault Espaces z szoferem.

Dane z ostatniego London Fashion Week podane za “Wallpaper” nr 126.

Właściwa odpowiedź to: zakupy

Wydawanie pieniędzy to najlepsza broń na walkę z kryzysem. A wyciąganie ich ochoczo na modę współczesną to nie tylko ratunek dla sztuki, celebrytów i magazynów mody, ale również dla miliona etatów przeciętnych obywateli. Takich jak Ty, czy ja. Przynajmniej tak przekonują. Kto? Jacyś “oni”. W tym przypadku definiowani jako śmietanka ekspertów i liderów opinii w tym temacie. Jednym słowem 10 września już blisko, tym razem w odsłonie spotowej. A jeśli po wszystkim nastąpi u was “załamanie portfela” to na pewno jakiś zdolny, młody filmowiec nakręci dokument “Dziady Od Prady”, który zdobędzie Palmę, Niedźwiedzia lub Lwa. Zobaczycie!

WordPress Themes | updated by GTK.PL